Powiedzialem Kyle'owi, ze wagi konczyc rozmowe. Zyczy! mi szczęśliwych lowow. Jamilla zwiozla mnie winda do garazi w podziemiach Palacu Sprawiedliwosci. Im dluzej ja obserwowalem w akcji, obecnym wielce mi sie podobala. Z pociągiem podchodzila do najciemniejszych zadan. Śledczy na ogol juz po kilkorgu latach traca dawny porwij oraz wpadaja w rutyne Ona byla zupelnie inna. "Probowales juz ja przeleciec? Tak sie pospiesz". -Owszem, tymczasem owo samotne uslyszysz od kazdego policjanta w miescie. To byla przygnebiajaca sprawa, cholernie wazna gwoli nas ludzi. Mary Alice Richardson chodzila do liceum katolickiego. Jej stary byl często cenionym specjalistą. Ona tez byla bardzo mila, ale dosc szybko zeszla na zla droge. Coz moge dodac? Wtedy właśnie młody. Miala pietnascie lat.-Co więc cechuje: "zeszla na zla droge"? - zapytalem. Nancy Goodes westchnela ciezko także silnie zacisnela usta. -Wciaz opuszczala szkole. Często dwa, nawet trzy dni w tygodniu. Nie brakowalo jej główce, jednakowoż jej szczeble byly wprost skandaliczne. Imponowalo jej gwałtowne zycie - narkotyki w rzędzie ecstasy, energiczna muzyka, czarna magia, pijanstwa oraz dyskoteki. Niewykluczone, ze probowala kokainy. Złapano ja dopiero raz, choć ojcowie poprzez nia mocno posiwieli. -Morderca wyraznie chcial, zeby ja odkryto - ciagnela Nancy. - Jak podstawowi natkneli sie na nia dwaj studenci. Scigali sie grzbietem morza az pod gołe wzgorza. Śmiało do obecnie maja koszmary po owym, co sprawdzili. Mary Ann wisiala glowa w konieczności. Byla zupelnie naga, ale zabojca pozostawil kolczyki w jej uszach a maly szafir w pepku. Nie chodzilo wiec o skok. -Prędko to panstwu wyjasnie - odezwal sie wlasciciel zakladu pogrzebowego. - Stanowię idealnym towarzyszem Richard-sonow. Prosili mnie, czy cos odda sie zrobic, aby cialo Mary zachowac jak najdluzej. Jakby przeczuwali, ze ktos kiedys zechce znow ja zobaczyc. Pogrzebane zwloki po wykopaniu sa w roznym stopniu rozkladu. Wszystko zalezy od srodkow uzytych do ich naprawy. Zastosowalem roztwor arszeniku. To sposob uznany z zamierzchlych czasow. Rezultat widza panstwo sami.